Poprzedni temat :: Następny temat
Implant ślimakowy poszukuje osob niedosłuchem jednostronnym.
Autor Wiadomość
danutta 

Dołączyła: 23 Kwi 2013
Posty: 1
Wysłany: 2013-04-23, 20:18   Implant ślimakowy poszukuje osob niedosłuchem jednostronnym.

Jestem osobą zakwalifikowaną do wszczepienia implantu ślimakowego z niedosłuchem jednostronnym. Poszukuję osoby która miałaby wszczepiony implant z podobną wadą słuchu jak ja. Chciałabym się dowiedzieć czy trudno jest przystosować się do odbióru dzwięku, jak trudna jest rehabilitacja oraz jak kosztowne jest utrzymanie procesora. Prosiłabym o kontakt osob które maja wszczepiony implant ślimakowy, jestem przed zabiegiem i podjęciem ostatecznej decyzji. Licze na pomoc i pozdrawiam
 
     
Rzeszowianin 
You'll Never walk alone

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 330
Skąd: Girona - ESP
Wysłany: 2013-06-06, 11:23   

Caly czas to kazdemu tluke do glowy i chyba bede to robil nadal - Kazdy przypadek jest indywidualny . Jedna osoba przystosowuje sie latwo i szybko u innej troche to trwa . Nie ma dwoch takich samych przypadkow .
Znasz rehabilitacje ktora nie jest trudna ? Bo ja troche tych rehabilitacji przechodzilem i zadna nie byla latwa . Trzeba byc przygotowanym na krew pot i lzy :)
Najdrozsze sa baterie bo najkrocej dzialaja a to ile wydasz na utrzymanie procesora tez jest indywidualna kwestia - musisz po prostu o niego dbac - jak bedziesz dbala chuchala i dmuchala to bedzie tanszy :)
_________________
UL: Nucleus Freedom (aktywacja 18 kwietnia 2011)
UP: Nucleus 6 (aktywacja 27 grudnia 2013)
----------------------------------------------------------
Usted nunca caminaba solo ... con tal que tus sueños se hicieron añicos ... Nunca el mismo
 
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-06-07, 01:02   

danutto, to forum nie jest ogromne, a na Twoje pytania odpowiedzi padły już wielokrotnie.
Może poczytaj i potem swoje wątpliwości szczegółowo nam podaj.
I Tobie, i nam, będzie łatwiej dyskutować.

Cytat:
Najdrozsze sa baterie bo najkrocej dzialaja

No już nie przesadzaj! :-)
Około 50zł miesięcznie. ;-)
A taniej (na ogół), jeśli ktoś chce eksperymentować z czymś innym, niż stabilne Rayovac Cochlear.
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
Rzeszowianin 
You'll Never walk alone

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 330
Skąd: Girona - ESP
Wysłany: 2013-06-08, 15:56   

Jesli Ty wydajesz 50 zl miesiecznie to gratuluje :)
Ja po ostatnim programowaniu wydaje 40 euro :)
_________________
UL: Nucleus Freedom (aktywacja 18 kwietnia 2011)
UP: Nucleus 6 (aktywacja 27 grudnia 2013)
----------------------------------------------------------
Usted nunca caminaba solo ... con tal que tus sueños se hicieron añicos ... Nunca el mismo
 
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 17 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-06-09, 00:29   

Rachunek jest prosty - 3 sztuki baterii, wymiana co 3 dni = 30 baterii miesięcznie.
Rayovac Cochlear > 2zł/szt > 60zł.
A ponieważ z reguły to jest dłużej, niż 3 dni, to policzmy inaczej:
- co 4 dni, to 8 kompletów. Czyli 24 x 2zł = 48zł.
U mnie - o czym wielokrotnie pisałem, przeciętnie jest ponad 4 dni pracy. A są tacy, co jeszcze rzadziej wymieniają. ;-)

Jeśli teraz weźmiemy jakieś tańsze, Rayovac Extra Advanced 675 na przykład, po 1,21zł, które swoje trzy dni z reguły i tak wytrzymają, to mamy 30 x 1,21 = 36,60zł miesięcznie. ;-)

40EUR x 4,3zł = 172zł. Co daje 86 sztuk Rayovac Cochlear, czyli 29 (3x29=87) wymian w miesiącu. Zatem prawie co 24 godziny. ;-)

Czy to moja wina, że Twoje Panasoniki, które zachwalasz, są takie drogie? :-D
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
Opus 2 
ela2

Dołączyła: 22 Cze 2010
Posty: 78
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2013-06-09, 21:58   

Rzeszowianin ,Mirek ma rację.Mnie też tyle wychodzi na miesiąc co Jemu.Też używam Rayovac Cochler.
Trzy dni temu popsuł mi się kabelek łączący transmiter z procesorem i przeżyłam ogromny stres.Nigdy przez te 7 i pół roku nie rozbierałam procesora .Kabelek miałam ,bo w zestawie był zapasowy.Ostatnio jak byłam na ustawieniu w lutym to inżynier dziwił się,że mam stale ten sam,bo podobno kabelki psują się często.(wywołał wilka z lasu).Poszukałam instrukcję i jakoś mi się udało zamontować ten kabelek.Zaraz będziecie się śmiać,że to takie proste i ,że ja jestem taka głupia.Jestem jednak szczęśliwa,że mi się udało i nie musiałam jechać do Kajetan,bo wtedy byłby rzeczywiście ogromny wstyd.Za następnym razem nie będę się już bała,bo to wcale nie jest trudne,tylko muszę się dowiedzieć,gdzie taki kabelek się kupuje i ile kosztuje ,bo przecież muszę mieć jakiś w zapasie.Pozdrawiam :-) ;-)
_________________
ela2
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne fixing Program do sklepu
Strona wygenerowana w 0,033 sekundy. Zapytań do SQL: 9