To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Forum Klubu Ślimaczek
Forum Klubu Osób Impantowanych ŚLIMACZEK

Doświadczenia osób zaimplantowanych - hej nie wiem gdzie się przywitać:)

Opus 2 - 2013-04-07, 21:49

Ulka też Cię witam.Ja też miałam to szczęście być operowana przez samego prof.Skarżyńskiego.Od tego czasu minęło całe 7 lat.To była moja najlepsza decyzja w moim życiu.Na początku nie było łatwo,ale teraz jest super.Mogę Ci tylko napisać,że czas bardzo szybko mija i nam implantowanym sprzyja,bo każdego dnia będzie lepiej. :-) Na początku te dźwięki są bardzo głośne i trudno wychwycić szelest kartek czy woreczków foliowych,ale nauczysz się tego.Będą Cię drażnić uderzenia sztućców o talerz,szum wody,padającego deszczu lub szum liści na drzewach,ale z biegiem czasu to się ustabilizuje.Dziś nie drażni mnie nawet wiertarka,Miałam ostatnio remont mieszkania i trochę jej się nasłuchałam.Kora słuchowa już się do tego przyzwyczaiła ;-) Życzę Ci pozytywnej energii w odzyskiwaniu słuchu.Nastawienie psychiczne też dużo daje.Pozdrawiam.
Rzeszowianin - 2013-04-08, 19:29

Nie bede gorszy tez witam ;) Pozdrowienia z Lodzi
darekryki - 2013-04-09, 04:23

a mnie tam nic nie draznilo ale.... dzwieki poza wysokimi byly strasznie sztuczne.... ale takie cos tez mija :)
ula.glod - 2013-04-09, 09:55
Temat postu: jak z telefonem
hmmm, jeśli chodzi o sztuczność dźwięków - to nie wiem czym może mnie zaskoczyć implant, jeśli na chwilę obecną używając aparatów słuchowych:
1. ludzka mowa brzmi czasem jak szczekanie psa, oczywiście po 10 latach noszenia aparatów wiem, że to co ja słyszę np "hał, ałała ła" znaczy po ludzku "która godzina" :)
2. nie odróżniam melodii piosenek, nie wychwytuje słów piosenek (nie wiem nawet jak brzmiała piosenka do której tańczyłam pierwszy taniec na weselu, albo kilka minut minęło zanim się zorientowłam, że śpiewają "sto lat" :D:D:D
3. średniawo rozumiem co mówią przez telefon, nie odróżniam czy to męski czy damski głos
4. już zapomniałam jaką barwę ma ludzki głos, jak brzmi śpiew ptaków, a jak przejeżdża samochód to się zastanawiam czy to czołg, czy tir, czy może samolot startuje.
5. wszechobecny hałas bez ładu i składu otacza mnie od kilku lat i najszczęśliwsza jestem wieczorem jak zdzieram aparaty :D
6. zastanawiam się po co oglądam TV, rozumię zaledwie jakieś 40% z tego co mówią, teraz są napisy do wielu programów więc chwała im za to :)

no więc ja się pytam czy w implancie może być gorzej :D

Drodzy forumowicze, mam do Was jeszcze jedno pytanie. W instrukcji obsługi procesora dźwięku OPUS 2 pisze, że jedne telefony lepiej a inne gorzej współpracuję z procesorami.
Jak u Was ma się sytuacja odnośnie rozmów przez telefon, wystarczy tylko przyłożyć telefon do procesora czy lepiej użyć zestawu słuchawkowego (do tej pory tak robiłam, przykładała sluchaweczki od telefonu do głośnika aparatu słuchowego).
Jakie modele telefonów doradzacie, ja zawsze miałam ukochane NOKIE ale niestety są strasznie ciche i byłam zmuszona kupić SAMSUNGA, który jest wiele głośniejszy.

Witek W. - 2013-04-09, 10:13

Cześć Ula :-)

Z telefonem nie wiem, bo ciągle jeszcze wykorzystuję resztki słuchu w prawym uchu i rozmawiam "na goło", ale jest mi z tym coraz gorzej. Chętnie zatem poczytam, jakie inni mają doświadczenia z rozmawianiem przez implant.

O ptakach chciałem. Po kilkunastu latach przerwy odezwały się do mnie ponownie ;-)
Trochę jakby brzęczą zamiast całkiem normalnie ćwierkać, krakać, gęgać itp. ale z czasem jest lepiej i lepiej. Rozpoznaję znów wróble, sikorki, sroki, wrony, gruchanie synogarlic i krzyk mew. Kurę usłyszałem niedawno, bardzo zabawna jest ;-)

Nabrałem optymizmu, jak po raz pierwszy dotarł do mnie siedzącego w pokoju dźwięk (takie pyknięcie) wyłączającego się czajnika, a czajnik stoi w kuchni, za zakrętem korytarza.

I jeszcze jedno. Przestały mnie o dziwo drażnić suche dźwięki stukające, np. damskie obcasy na chodniku.

Z muzyką jest słabo, najlepiej niskie dźwięki, "marsz żałobny" itp. ;-)
Ale to podobno będzie się trochę poprawiało z czasem.

Pozdrawiam W.

ula.glod - 2013-04-09, 11:25
Temat postu: :)
marsz żałobny powiadasz - to ja się cieszę, że będę słyszała co mi zagrają na pogrzebie, dobre i to :)

Witku niedawno miałeś operację i uruchomienie procesora i już tyle słyszysz, to jestem pełna podziwu. Podbudowałeś mnie i trochę bardziej optymistycznie patrzę na to wszystko...

Rzeszowianin - 2013-04-09, 13:39

Ja moge powiedziec od siebie ze juz jestem dwa lata po implantowaniu :)
Przez telefon rozmawiam bez przeszkod , muzyki tez slucham bez przeszkod ... Nawet placz mojego malolata nie jest tak dokuczliwy :)

mirek - 2013-04-09, 19:09

ula.glod napisał/a:
Witku niedawno miałeś operację i uruchomienie procesora i już tyle słyszysz, to jestem pełna podziwu.


Droga koleżanko. Cały dowcip polega na tym, że na początku słyszysz o dużo za dużo. :)
Niektórzy takiego natłoku dźwięków nie wytrzymują. I to najczęściej jest błąd. ;)

Później przychodzi etap rozumienie co się słyszy...
A następnie okazuje się, że to "o dużo za dużo", to ... za mało. Chce się więcej i więcej.

Witek jest w tej komfortowej sytuacji, że jeszcze niedawno w miarę poprawnie słyszał.
Teoretycznie jemu jest łatwiej przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości niż będzie Tobie.

ula.glod napisał/a:
Drodzy forumowicze, mam do Was jeszcze jedno pytanie. W instrukcji obsługi procesora dźwięku OPUS 2 pisze, że jedne telefony lepiej a inne gorzej współpracuję z procesorami.

Bo każdy telefon jest na dobra sprawę inny.
Osobiście właśnie większość Nokii mnie odpowiada. Poziom głośności nie ma tu wielkiego znaczenia. Istotniejsza jest barwa dźwięku. Bo wiadomo, że pasmo przenoszenia w telefonach obcięte do minimum w praktyce.
Ponadto spośród kilku modeli, które przeszły przez moje ręce (mówię o dłuższym użytkowaniu, a nie krótkim teście) tylko jeden zakłócał pracę procesora, będąc na granicy zasięgu. To takie specyficzne "pykanie" na tle rozmowy. Wszystkie inne, z jakimi miałem do czynienia, zakłócały w takich warunkach.
Nie ma tu jednak jakieś reguły - mnie Nokia pasuje, inni chwalą sobie inne marki. Dokąd sama nie spróbujesz, nie będziesz wiedzieć.
ula.glod napisał/a:
Jak u Was ma się sytuacja odnośnie rozmów przez telefon, wystarczy tylko przyłożyć telefon do procesora czy lepiej użyć zestawu słuchawkowego

W zasadzie jak wyżej - nie spróbujesz, nie wiesz ..
Korzystanie z słuchawek jest uciążliwe. Choć w okresie przyzwyczajania się do telefonu może być pomocne, bo może być wyraźniej słychać, jeśli odpowiednio ustawi się słuchawkę do mikrofonów procesora.
Może warto by było wykorzystać (oczywiście odpłatnie) rzadko spotykaną opcję możliwości pracy w systemie bluetooth?
Czysto, zero zakłóceń z otoczenia ...

Ela - 2013-04-12, 18:46

Witaj R2D2 i Ula krainie cyborgów :)
Cyba nikogo nie pominałam witając :)


Mirku a co sądzisz o samsungach dotykowych oczywiście do rozmowy? Do tej pory trzymałam się różnych Nokii. Moja ostatnia 7230. Jakoś daję sobie z nią radę.

Rzeszowianin - 2013-04-12, 18:54

Ja mam Samsunga Galaxy SIII i daje rade :)
mirek - 2013-04-12, 20:48

Cytat:
Mirku a co sądzisz o samsungach dotykowych oczywiście do rozmowy?

Obecnie mam Galaxy mini 2. (GT-S6500).
Jest OK generalnie.
Nieśmiertelny problem z "pykaniem" przy słabym sygnale niestety jest i tutaj. I to dość dokuczliwy. A że akurat często przebywam w takich warunkach, to wiele rozmów muszę prowadzić na zewnątrz, zamiast w domu, w ciepełku. ;-)

Z tego co wiem, różne systemy implantów różnie na to reagują. Znaczy na zwiększona do maksimum moc "siania" telefonu przy słabym sygnale GSM.
Na moim starym ESPri'cie aż takiego problemu z tym nie było. Freedom jest znacznie mniej odporny.

Wiem tylko jedno. Jak kupisz jakiegoś smarta i przyzwyczaisz się do niego, to już trudno będzie wrócić do klawiszowców. :-)

Anděl - 2013-04-12, 23:03

Ja posiadam od miesiąca Samsunga Ace II i normalnie kocham ten telefon, ma funkcję dostosowywania się do głosu czy jakoś tak ( HD Voice czy coś takiego to było). Ani razu mnie nie zawiódł, na ulicy, w gwarnym towarzystwie, w pracy!


mirku, zgadzam się z Tobą całkowicie, do klawiszów już chyba nie chcę wracać xD

mirek - 2013-04-13, 13:59

Anděl napisał/a:
ma funkcję dostosowywania się do głosu czy jakoś tak ( HD Voice czy coś takiego to było)

Owszem ma. Ale ...
Usługę tą oferuje jedynie T-Mobile i Play. Orange chyba jeszcze nie, ale nie jestem pewny.
No i oba telefony, które aktualnie są połączone ze sobą, muszą obsługiwać HD Voice, aby to miało użyteczny sens. ;-)

darekryki - 2013-04-13, 19:41

wygladana na to ze spora popularnoscią cieszy sie samsung galaxy,,,,,
tez mam od niedawna i musze przyznac ze jest dobrze.... jest głosny a dzwiek jest ok...
malo tego.... nie mialem problemu przy rozmowie w trybie głosnomówiącym :mrgreen:

Witek W. - 2013-04-15, 07:53

Dzień dobry wszystkim
Mam pytanie telefoniczne, więc w zasadzie nie do tego wątku, ale skoro się zgadało...
Do tego pytanie jest lamerskie ;-)
Jak i co mam przyłożyć do mikrofonu w moim Opusie/Duecie 2, żebym głos odbierał z jakimś sensem?
Powinienem mieć zestaw słuchawkowy?
Próbowałem z telefonem stacjonarnym i komórką, ale stukanie/szorowanie słuchawki lub komórki o mikrofon jest nieznośne, a słyszalność beznadziejna.
A jak już ustawię słuchawkę jako tako, to okazuje się, że trzymam ją gdzieś nad głową, więc z kolei mój głos nie dochodzi do rozmówcy. Cyrk jakiś :-(
Podobny problem miałem/mam z aparatem słuchowym. Więc go zdejmuję, sygnał na maksimum i... coraz słabiej mi się udaje dogadać z ludźmi. Albo wcale. Bo głośność już nie poprawia rozumienia mowy.
Dlatego chciałbym przez implant, tylko nie wiem jak ;-)
Pozdrawiam w nowym tygodniu W.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group