Poprzedni temat :: Następny temat
Komisja przedoperacyjna
Autor Wiadomość
Adam89 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 20 Sty 2013
Posty: 138
Wysłany: 2013-11-15, 16:01   

No ba :D
_________________
UL - niesłyszące od 1993 r. - Nucleus 6 (aktywacja 18 XI 2013 r.)
UP (Phonak Bolero Q70, wcześniej Widex Inteo-9) - stan od 1990r.:
- - - 10 db - - 75 db - - - 85 db - - - 75 db - - - 65 db
do 500 Hz - 1000 Hz - 2000 Hz - 4000 Hz - 8000 Hz
 
     


Dołączył: 01 Sty 1970
Posty:
Wysłany: 2013-11-15, 16:27   

...i co ja bym bez Was zrobiła ;-)
 
     
Rzeszowianin 
You'll Never walk alone

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 330
Skąd: Girona - ESP
Wysłany: 2013-11-15, 17:34   

Nie chcialabys slyszec o implancie i dalej chcialbys robic wszystko w Lublinie ... ale nie dziekuj po to tu jestesmy
_________________
UL: Nucleus Freedom (aktywacja 18 kwietnia 2011)
UP: Nucleus 6 (aktywacja 27 grudnia 2013)
----------------------------------------------------------
Usted nunca caminaba solo ... con tal que tus sueños se hicieron añicos ... Nunca el mismo
 
 
     


Dołączył: 01 Sty 1970
Posty:
Wysłany: 2013-11-21, 13:13   

Mam wizytę w Kajetanach za równe 8 miesięcy :shock: :shock:
 
     
Rzeszowianin 
You'll Never walk alone

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 330
Skąd: Girona - ESP
Wysłany: 2013-11-21, 13:54   

Hohoho :)
_________________
UL: Nucleus Freedom (aktywacja 18 kwietnia 2011)
UP: Nucleus 6 (aktywacja 27 grudnia 2013)
----------------------------------------------------------
Usted nunca caminaba solo ... con tal que tus sueños se hicieron añicos ... Nunca el mismo
 
 
     
Opus 2 
ela2

Dołączyła: 22 Cze 2010
Posty: 78
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2013-11-21, 19:57   

Trochę długo ,ale czas szybko leci.Mnie zarejestrowała córka,ale na Pstrowskiego w Warszawie .Nie myslałam wtedy o implancie tylko o lepszym aparacie.Miałam czekac od września do lipca na wizytę.W lutym dostałam telefon,że ktoś wypadł z kolejki i czy mogę przyjechac.Po badaniach stwierdzili,że ratuje mnie tylko implant ,bo na stare lata będę głucha jak pień i przekazali mnie do Kajetan.Żaden aparat mi nic nie dawał.Znowu czekałam do 1 sierpnia,a potem to juz poszło szybko,bo 24 listopada miałam już operację.( za trzy dni będzie 8 lat).Renata myślę,że warto czekac,bo Ty masz od razu Kajetany.
_________________
ela2
 
     


Dołączył: 01 Sty 1970
Posty:
Wysłany: 2013-11-22, 13:47   

8 miesięcy to baaardzo długo...

Opus 2 napisał/a:
Miałam czekac od września do lipca na wizytę

to jest dziesięć miesięcy ! taki długi termin ci dali ??...a z drugiej strony miałaś szczęście że właśnie do ciebie zadzwonili i zaproponowali wizytę w lutym.
Opus 2 napisał/a:
za trzy dni będzie 8 lat

i jak to jest już tyle lat żyć z implantem ? dobrze teraz słyszysz ?
 
     
Opus 2 
ela2

Dołączyła: 22 Cze 2010
Posty: 78
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2013-11-22, 19:40   

Pewnie że dobrze słyszę.Przed operacją jednak miałam wielkiego stracha i najlepiej bym z niej zrezygnowała.Całe szczęście,że tego nie zrobiłam.Niektórzy piszą,że nie słyszą dźwięków pianina w całości.Ja przed operacją słyszałam tylko połowę tych niskich dźwięków.Teraz słyszę wszystkie.
Teraz uczę się angielskiego i idzie mi coraz lepiej.Znam już dużo słówek i jest mi łatwiej zrozumiec to co jest na płytkach CD.Orłem w angielskim nie będę,ale może kiedyś się z kimś jakoś dogadam.
Najgorszy był pierwszy rok po implantacji.Teraz nawet odgłos wiertarki jest normalnością.
Chodzę na koncerty organowe i ta muzyka jest jak balsam na moja duszę.Słuchałam koncertu organowego w Świętej Lipce.To dopiero był rarytas.
Nie lubię chodzic bez procesora(muszę,gdy nakręcam włosy po myciu),bo wtedy słyszę od domowników"nie wrzeszcz". Oni już zapomnieli,że nie słyszę.Przyjęli mnie w poczet słyszących .
Jak widzisz to z implantem żyje mi się bardzo dobrze i jest moim największym przyjacielem.Zdążyłam się z nim przez te 8 lat na dobre zaprzyjaźnic i choc nie raz płata mi figle(psuje się lub pobiera za dużo energii,bo baterie są słabej jakości) ,ale ułatwia mi bardzo życie.Dzięki niemu nauczyłam obsługiwac się komputer .Mam smartfona-chociaż te młode konsultantki mi go odradzały,bo myślały ,że nie dam rady w moim wieku.Ten implant wrócił mi chęc do życia.Tobie też tego życzę, chociaż uprzedzam na początku łatwo nie będzie.
_________________
ela2
 
     
Rzeszowianin 
You'll Never walk alone

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 330
Skąd: Girona - ESP
Wysłany: 2013-11-22, 20:41   

Otoz to : przesiadka z malucha do mercedesa nie jest taka latwa ... Trzeba bedzie troche samozaparcia troche sie pomeczyc ale warto ... Choc kazdy slyszy co innego ... Ja np mam klopot z wysokimi dzwiekami ... ale np angielskiego sie nauczylem teraz ucze sie hiszpanskiego i jestem na dobrej drodze. Reasumujac : nawet jesli pojawia sie jakies trudnosci nie mozesz przestac i odrzucic procka w kat ...
_________________
UL: Nucleus Freedom (aktywacja 18 kwietnia 2011)
UP: Nucleus 6 (aktywacja 27 grudnia 2013)
----------------------------------------------------------
Usted nunca caminaba solo ... con tal que tus sueños se hicieron añicos ... Nunca el mismo
 
 
     


Dołączył: 01 Sty 1970
Posty:
Wysłany: 2013-11-24, 15:59   

Opus 2 napisał/a:
Najgorszy był pierwszy rok po implantacji.

Opus 2 napisał/a:
uprzedzam na początku łatwo nie będzie.

i tego się bardzo boję, że sobie nie poradzę i będę wyłączać procesor..
Rzeszowianin napisał/a:
nawet jesli pojawia sie jakies trudnosci nie mozesz przestac i odrzucic procka w kat ...

jednym słowem trzeba się zmuszać i na siłę starać się wytrzymać to piekło tak ? ;-)
Opus 2 napisał/a:
Ten implant wrócił mi chęc do życia.Tobie też tego życzę

Dziękuję Elu..takiego właśnie wsparcia mi potrzeba.
 
     
Witek W. 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2012
Posty: 146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-24, 20:41   

Renato, u mnie pojutrze mija rok od aktywacji.
Krótkie podsumowanie:
- Wcale nie było tak źle i tak strasznie głośno; raz jeden wyłączyłem procesor, bo organista na pewnym pogrzebie tak "dawał czadu", że ludzie dobrze słyszący nie wytrzymywali, ale oni nie mieli co wyłączyć ;-)
- Inżynierowie zawsze dają szansę cofnięcia się do poprzedniego, cichszego programu, gdyby mózg uparcie nie chciał zaakceptować kolejnego stopnia trudności (nie musiałem z tej opcji korzystać ani razu); warto wytrzymać, mózg jest plastyczny, nawet u mnie, a nie jestem już młodzikiem ;-)
- Przeważnie użytkownik ma możliwość przyciszenia, ale nie musiałem z tego korzystać.
- Właśnie wróciłem z tygodniowego turnusu rehabilitacyjnego w Łebie i powiem krótko: było świetnie, polecam każdemu.
Dasz radę :-)
Pozdrawiam W.
_________________
http://kuszacydokwadratu.blogspot.com/
https://500px.com/wwiszniewski
UL - Med-El Sonata: 03.10.2012 / Med-El Opus 2: 26.11.2012 / Med-El Duet 2: 24.12.2012
UP - Oticon Go Pro
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-11-24, 20:57   

No i jeszcze jedno - niektórzy (wcale nie jest ich mało), jako jedynie skuteczną metodę "leczenia" szumów usznych zalecają ciągłą stymulację ucha dźwiękami.

Tak czy inaczej - ani nie odpuszczaj, ani (może nawet szczególnie) nie nakręcaj się nadmiernie. Nawet po ostatecznych badaniach i decyzji komisji - robimy.
Tylko spokój może Cię uratować. ;-)
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     


Dołączył: 01 Sty 1970
Posty:
Wysłany: 2013-11-25, 19:54   

@Witku, dzięki za pocieszenie....może u mnie też nie będzie tak strasznie i niepotrzebnie marudzę, ale to trzeba sprawdzić żeby móc się przekonać
mirek napisał/a:
Tylko spokój może Cię uratować.

to prawda...a jak to jest być spokojnym ?? bo ja nie potrafię ;-)
 
     
Iwona 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 23 Sie 2008
Posty: 50
Wysłany: 2013-11-25, 20:57   

Nie wiem jak zacytować czyjąś wypowiedz ale spróbuje.
[quote="Witek W."]
- Właśnie wróciłem z tygodniowego turnusu rehabilitacyjnego w Łebie i powiem krótko: było świetnie, polecam każdemu.
Witku. Czy coś się zmieniło w Łebie? Podobno od września zmieniono regulamin pobytu na turnusie i nie mozna wychodzić z ośrodka. Czy to prawda?
_________________
UP. NUCLEUS FREEDOM
UL. PHONAK SUPERO 412
 
     
Witek W. 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2012
Posty: 146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-11-25, 21:15   

Iwona, nie wiem jak było kiedyś.
Teraz jest "reżim szpitalny" ;-)
Wychodziliśmy, tylko że grupowo. Nawet czasem dwa razy dziennie, na spacer.
W czasie spaceru można było wstąpić do sklepu.
Ale ponieważ jest tam pełne wyżywienie i sporo zajęć od rana do wieczora, więc nie mieliśmy żadnych "ciągot" do eskapad poza ośrodek.
Pozdrawiam W.
_________________
http://kuszacydokwadratu.blogspot.com/
https://500px.com/wwiszniewski
UL - Med-El Sonata: 03.10.2012 / Med-El Opus 2: 26.11.2012 / Med-El Duet 2: 24.12.2012
UP - Oticon Go Pro
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne fixing Program do sklepu
Strona wygenerowana w 0,064 sekundy. Zapytań do SQL: 8