Poprzedni temat :: Następny temat
Drugi implant ślimakowy
Autor Wiadomość
Klaudia 

Dołączyła: 05 Mar 2011
Posty: 7
  Wysłany: 2011-03-05, 20:56   Drugi implant ślimakowy

Cześć wszystkim!
Piszę do tutaj z nadzieją, że może któryś z Was posiada jakieś informacje o możliwości dofinansowania/otrzymania implantu ślimakowego. Posiadam już jeden implant ślimakowy od trzech lat, jestem z niego bardzo zadowolona i uważam, że drugi implant bardzo mi pomoże w życiu. Od czego powinnam zacząć? Bardzo mi zależy na tym. Dziękuję i czekam na odpowiedzi. Pytałam się już prywatnie kilka osób, ale niestety raczej nic o tym nie wiedzą.

Pozdrawiam,
Klaudia.
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-03-06, 02:22   

Cześć.
Nie ma, i najprawdopodobniej jeszcze długo nie będzie (o ile kiedykolwiek w Polsce będzie), możliwości dofinansowania drugiego implantu przez NFZ.

Nie ma, a przynajmniej ja ich nie znam, choć trochę się interesuję zagadnieniem, żadnych opracowań naukowych udowadniających korzyści z posiadania dwóch implantów.
Teoretycznie wydawałoby się oczywiste, że "słyszenie" obustronne powinno zdecydowanie przewyższać jednostronne. Tak samo jak u ludzi zdrowych. Podobno w rzeczywistości już tak słodko nie jest. Zbyt dużo czynników może mieć wpływ i różnica między jedną stroną, a drugą może być na tyle znacząca, że nawet utrudni rozumienie mowy.

Jeśli masz możliwość, to lepiej pomyśl o idealnym doborze aparatu słuchowego na drugie ucho.
Choć i tu są różne drogi. Ja na przykład nie korzystam z aparatu, choć teoretycznie mógłbym "coś tam" słyszeć w nim. Nie używam, bo w moim odczuciu pogarsza rozumienie zamiast poprawiać.
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
Klaudia 

Dołączyła: 05 Mar 2011
Posty: 7
Wysłany: 2011-03-06, 08:38   

Dziękuję bardzo za szczegółową odpowiedź. Słyszałam jedynie o dwójce małych dzieci, która została obustronnie zaimplantowana w formie badań przez firmę - więc wygląda na to, że w Polsce dopiero przeprowadzają badania nad korzyściami.
 
     
romkasia 

Pomogła: 1 raz
Dołączyła: 29 Lis 2007
Posty: 2
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-03-07, 09:05   

Jest juz mozliwosc u nas w Polsce zaiplantowania drugiego ucha, trzeba tylko podczas wizyty w Instytucie zapytac się i zapisac na badania kwalifikacyjne. Zam osobiscie 5ro dzieci z podwójnymi implantami. pozdrawiam
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-03-07, 10:58   

Możliwość to istnieje "od zawsze".
Czym innym jest możliwość, a czym innym koszty, aby tą możliwość wykorzystał "duży" człowiek.
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
Agg 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 167
Wysłany: 2011-03-07, 15:19   

O ile wiem, nie ma "normalnego" dofinansowania implantów na drugie ucho, ale są osoby, które mają po dwa, np. załapały się w ramach jakichś badań. Można też samemu zapłacić.
Ale ja też bym spróbowała najpierw z dobrym aparatem. Mnie pomaga w rozumieniu nawet mój stary Widex, a przymierzam się do Naidy.
_________________
http://ci.hell.pl/
UL: Nucleus Freedom od marca 2007
UP: ok. 90-100 dB, Widex P38
 
     
Ela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 294
Wysłany: 2011-03-16, 16:42   

Dzień dobry.
Mnie PZG proponowało bym zastanowiła się nad zaimplantowaniem drugiego ucha, ale ja odmówiłam. Dlaczego odmówiłam? Otóż mam resztki słuchu, a po zaimplantowaniu te resztki po zdjęciu procka zanikają i byłabym wtedy w głębokiej ciszy, a tego chcę uniknąć.
Piszę o tym dlatego że tu już ktoś pytał o drugi implant.
Myślę że na 100% odpowiedzą w instytucie.
pozdrawiam.
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-03-18, 00:29   

Cytat:
Otóż mam resztki słuchu, a po zaimplantowaniu te resztki po zdjęciu procka zanikają i byłabym wtedy w głębokiej ciszy, a tego chcę uniknąć.


Ehhh, ile jeszcze trzeba będzie tłumaczyć, że obecne techniki operacyjne oraz nowoczesna technologia wykonania elektrod nie powodują utraty resztek słuchowych.

Takie zdania, jak Twoje, wprowadzają u ludzi zainteresowanych implantem dezorientację.
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
Agg 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 167
Wysłany: 2011-03-18, 14:00   

mirek napisał/a:
Cytat:
Otóż mam resztki słuchu, a po zaimplantowaniu te resztki po zdjęciu procka zanikają i byłabym wtedy w głębokiej ciszy, a tego chcę uniknąć.


Ehhh, ile jeszcze trzeba będzie tłumaczyć, że obecne techniki operacyjne oraz nowoczesna technologia wykonania elektrod nie powodują utraty resztek słuchowych.

Takie zdania, jak Twoje, wprowadzają u ludzi zainteresowanych implantem dezorientację.


To nie jest takie proste. Ja w miesiąc po operacji słyszałam na implantowane ucho tak jak przedtem, ale teraz już nie - powiedziano mi, że "po elektrodzie może tak być". Tzn. że ucho się przyzwyczaiło do mocniejszego sygnału? Nie wiem. Faktem jest, że w systemach typu Duet/Hybrid elektroda jest po prostu krótsza.
_________________
http://ci.hell.pl/
UL: Nucleus Freedom od marca 2007
UP: ok. 90-100 dB, Widex P38
 
     
Anděl 
Przyszły Protetyk Słuchu


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 139
Wysłany: 2011-03-18, 21:20   

Po operacji odnosiłam wrażenie, że słyszę tak samo jak przed operacją. Teraz z kolei odnoszę wrażenie, że słyszę tylko częściowo, co nie znaczy, że gorzej, tragicznie itp.
Najważniejsze, że mam zachowane reszki słuchowe, czyli odbieram moje niskie dźwięki bez ingerencji po operacji.
Mirku to nie jest tak, że obecna technologia nie powoduje utraty. Jest ryzyko, ale nie spotkałam się z osobami, które straciły całkowicie reszki słuchowe czyli np. dobrze słyszały przy 125 HZ 15 dB, a po operacji np. słyszą od 75 od dB.
W moim przypadku słyszenie niskich dźwięków obniżyło się o 5 dB.
Jest to minimalna różnica, której się nie odczuwa za bardzo, chyba, że ktoś się uprze.
Agg ja nie usłyszałam, by moja elektroda była krótsza, czy zawiera mniej elektrod w porównaniu z innymi ;)
Ela na twoim miejscu bym zostawiła to ucho, które wiesz, że możesz wykorzystać w aparacie. Sama nigdy się nie zastanawiałam czy zdecydowałabym się na drugie ucho, ale chyba nie.
_________________
UL: 85-110 dB, Phonak Naida S III UP
UP: Cochlear Nucleus Freedom Hybrid - 23.03.2009

Zdolność mówienia należy do wrodzonych praw naturalnych każdego dziecka. Dla głuchego dziecka stanowi ona realną szansę utrzymywania kontaktu z otoczeniem.
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-03-19, 11:24   

Cytat:
Mirku to nie jest tak, że obecna technologia nie powoduje utraty. Jest ryzyko,....

Ryzyko istnieje przy jakimkolwiek, nawet najprostszym, zabiegu. A co dopiero przy poważnej operacji.
Podchodźmy więc do tego zdroworozsądkowo. Zawsze coś może być nie tak.
Chodzi o prostą zasadę. Dawniej operacja wszczepienia implantu wiązała się całkowitą utratą resztek słuchowych, a ich zachowanie było przypadkiem (i takie myślenie pokutuje w internecie). Obecnie jest odwrotnie - jeśli tylko względy medyczne na to pozwalają, resztki są zachowane.
To, że nikt na 1000% nie zagwarantuje, że tak będzie, że absolutnie nic się nie zmieni po operacji, jest chyba oczywiste. Komuś coś może przybyć z wysokich tonów, komuś trochę niskie mogą się pogorszyć, jeszcze inny nie odczuje żadnej różnicy.
Agg napisał/a:
To nie jest takie proste. Ja w miesiąc po operacji słyszałam na implantowane ucho tak jak przedtem, ale teraz już nie - powiedziano mi, że "po elektrodzie może tak być"

Agg, to jest Twoje subiektywne odczucie, czy poparte odpowiednimi badaniami?
Miałaś 90dB, a teraz masz 100 na tej samej częstotliwości?
Wejdź z ciszy do bardzo hałaśliwego pomieszczenia. Co słyszysz? A raczej co Ci się wydaje?
Wejdź z hałasu do pomieszczenia, gdzie ludzie mówią cicho, cichutko. Co Ci się wydaje?
To w zasadzie taka próba dla ludzi normalnie słyszących. Ale odzwierciedlająca zasady subiektywnego poczucia dźwięków.
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
Agg 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 167
Wysłany: 2011-03-21, 03:06   

Cytat:
Agg napisał/a:
To nie jest takie proste. Ja w miesiąc po operacji słyszałam na implantowane ucho tak jak przedtem, ale teraz już nie - powiedziano mi, że "po elektrodzie może tak być"

Agg, to jest Twoje subiektywne odczucie, czy poparte odpowiednimi badaniami?
Miałaś 90dB, a teraz masz 100 na tej samej częstotliwości?
Wejdź z ciszy do bardzo hałaśliwego pomieszczenia. Co słyszysz? A raczej co Ci się wydaje?
Wejdź z hałasu do pomieszczenia, gdzie ludzie mówią cicho, cichutko. Co Ci się wydaje?
To w zasadzie taka próba dla ludzi normalnie słyszących. Ale odzwierciedlająca zasady subiektywnego poczucia dźwięków.


Owszem, były badania. Wykazały, że trochę się pogorszyło, ale mniej niż myślałam - jednak przy takiej wadzie słuchu 5 czy 10 dB to jest sporo. Częściowo to jest pewnie efekt psychologiczny, wynikający z tego, że obecnie to ucho przetwarza na co dzień znacznie mocniejsze sygnały.
Przestałam słyszeć na lewe ucho suszarkę do włosów (jeden z niewielu dźwięków, które odbierałam bez wspomagania) i dlatego w ogóle poprosiłam o takie badanie.
Nie żeby mi to w czymś przeszkadzało. Nie zamierzałam powracać do aparatu na lewym :-)
_________________
http://ci.hell.pl/
UL: Nucleus Freedom od marca 2007
UP: ok. 90-100 dB, Widex P38
 
     
Ela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 294
Wysłany: 2011-11-20, 19:45   

Hej przeczytałam wasze odpowiedzi. Dziękuję. Owszem Mirek w części ma rację, ale pozostanę przy poradzie Agg. Dlaczego? Bo wiem jak słyszę. Sprawdzałam właśnie z TV na cały regulator z prockiem i bez. Niestety ucho nieimplantowane reaguje tak samo jak dawniej zaś po jego zatkaniu implanowane bez procka jest jakieś przygłuche tj głośno słyszy jednak nie rozumie. A to już dla mnie wielkie trudnienie w życiu codziennym.
Pozdrawiam i postaram się zaglądać tu częściej.
 
     
Pomarańcza 


Dołączyła: 19 Gru 2008
Posty: 54
Skąd: Witunia
Wysłany: 2012-04-22, 15:22   

Witam. Wiem, że trochę czasu minęło od dodania ostatniego posta, ale nie chcę zaczynać nowego tematu jak już jeden jest : )

A mianowicie mam pytanie, ale raczej nie dotyczy tego, o czym mowa była wyżej.

Chciałam zapytać o to, jakie są korzyści z posiadania drugiego implantu, jakie były pierwsze wrażenia po podłączeniu drugiego procesora.

3 lata temu miałam operację na lewe ucho, spodobało mi się strasznie, więc zaczęłam zbierać pieniążki na prawe ucho, a przy ostatniej wizycie w MCSiM się okazało, że jest refundowane już, więc... "Mamo zapisz mnie, zapisz" :D No to się zakwalifikowałam i teraz tylko czekam aż zadzwonią z propozycją terminu operacji.

Jest tu ktoś z dwoma implantami? Jestem ciekawa jakie są wady, a jakie zalety drugiego implantu.

Pozdrawiam :)
_________________
UL- Med-El Pulsar (Opus 2) - podłączenie 12.01.2009
UP- Med-El Sonata Flex (Opus 2) - podłączenie 23.07.2012
 
 
     
darekryki 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 168
Skąd: Ryki
Wysłany: 2012-04-23, 05:11   

hej ;-) ja ci nie powiem jak to jest z doswiadczenia bo sam jestem dopiero przed podłaczeniem pierwszego ale korżysci są mi sie wydaje oczywiste - takie jak w dwóch aparatach słuchowych- takie jak u normalnie słyszącego w.... stereo :-D nie chodzi tu o to ze bedzie głosniej ale na pewno lepsze zrozumienie mowy w hałasie kierunkowosc słyszenia i w ogóle same plusy poza minusami takimi jak ma jeden implant- ze trzeba nosic procesor , kupowac baterie, rehabilitacja itp... ;-) co do wypowiedzi moich poprzedników- dzieciom teraz sie dwa wszczepia[ oczywiscie nie na raz] a ich rehabilitacja i ust. procesora jest trudniejsze wiec jakos najwyrazniej nie powoduje to konfliktów w rozumieniu po...jakims czasie ;-) wiadomo ze poczatek bedzie do du... i na pewno bedzie ci drugi implant psuł rozumienie mowy

[ Dodano: 2012-04-23, 06:27 ]
:arrow: ale przez ten pierwszy pewnie tez nie od razu tak słyszałas jak bys chciala :mrgreen: aha co do resztek słuchowych..... ja po tygodniu od operacji i zalozeniu aparatu na próbe stwierdziłem ze przynajmniej jak na razie z moich resztek słuchowych zostały strzepy :-D ale resztki były takie ze niskie na poziomie 75 db a sluch sie konczył na 1.5 kh przy 110 db wiec... napewno moje resztki nie były takie wazne na sali operacyjnej :mrgreen: drudie ucho konczy sie na 3.5 kh i z aparatem jeszcze niezle chwytam wiec na pewno z aparatu nie zrezygnuje zeby to co prawda marne ale jednak stereo zostalo :-D
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne fixing Program do sklepu
Strona wygenerowana w 0,059 sekundy. Zapytań do SQL: 9