Poprzedni temat :: Następny temat
hej nie wiem gdzie się przywitać:)
Autor Wiadomość
Opus 2 
ela2

Dołączyła: 22 Cze 2010
Posty: 78
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2013-04-07, 21:49   

Ulka też Cię witam.Ja też miałam to szczęście być operowana przez samego prof.Skarżyńskiego.Od tego czasu minęło całe 7 lat.To była moja najlepsza decyzja w moim życiu.Na początku nie było łatwo,ale teraz jest super.Mogę Ci tylko napisać,że czas bardzo szybko mija i nam implantowanym sprzyja,bo każdego dnia będzie lepiej. :-) Na początku te dźwięki są bardzo głośne i trudno wychwycić szelest kartek czy woreczków foliowych,ale nauczysz się tego.Będą Cię drażnić uderzenia sztućców o talerz,szum wody,padającego deszczu lub szum liści na drzewach,ale z biegiem czasu to się ustabilizuje.Dziś nie drażni mnie nawet wiertarka,Miałam ostatnio remont mieszkania i trochę jej się nasłuchałam.Kora słuchowa już się do tego przyzwyczaiła ;-) Życzę Ci pozytywnej energii w odzyskiwaniu słuchu.Nastawienie psychiczne też dużo daje.Pozdrawiam.
_________________
ela2
 
     
Rzeszowianin 
You'll Never walk alone

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 330
Skąd: Girona - ESP
Wysłany: 2013-04-08, 19:29   

Nie bede gorszy tez witam ;) Pozdrowienia z Lodzi
_________________
UL: Nucleus Freedom (aktywacja 18 kwietnia 2011)
UP: Nucleus 6 (aktywacja 27 grudnia 2013)
----------------------------------------------------------
Usted nunca caminaba solo ... con tal que tus sueños se hicieron añicos ... Nunca el mismo
 
 
     
darekryki 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 168
Skąd: Ryki
Wysłany: 2013-04-09, 04:23   

a mnie tam nic nie draznilo ale.... dzwieki poza wysokimi byly strasznie sztuczne.... ale takie cos tez mija :)
 
     
ula.glod 
Ula

Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-04-09, 09:55   jak z telefonem

hmmm, jeśli chodzi o sztuczność dźwięków - to nie wiem czym może mnie zaskoczyć implant, jeśli na chwilę obecną używając aparatów słuchowych:
1. ludzka mowa brzmi czasem jak szczekanie psa, oczywiście po 10 latach noszenia aparatów wiem, że to co ja słyszę np "hał, ałała ła" znaczy po ludzku "która godzina" :)
2. nie odróżniam melodii piosenek, nie wychwytuje słów piosenek (nie wiem nawet jak brzmiała piosenka do której tańczyłam pierwszy taniec na weselu, albo kilka minut minęło zanim się zorientowłam, że śpiewają "sto lat" :D:D:D
3. średniawo rozumiem co mówią przez telefon, nie odróżniam czy to męski czy damski głos
4. już zapomniałam jaką barwę ma ludzki głos, jak brzmi śpiew ptaków, a jak przejeżdża samochód to się zastanawiam czy to czołg, czy tir, czy może samolot startuje.
5. wszechobecny hałas bez ładu i składu otacza mnie od kilku lat i najszczęśliwsza jestem wieczorem jak zdzieram aparaty :D
6. zastanawiam się po co oglądam TV, rozumię zaledwie jakieś 40% z tego co mówią, teraz są napisy do wielu programów więc chwała im za to :)

no więc ja się pytam czy w implancie może być gorzej :D

Drodzy forumowicze, mam do Was jeszcze jedno pytanie. W instrukcji obsługi procesora dźwięku OPUS 2 pisze, że jedne telefony lepiej a inne gorzej współpracuję z procesorami.
Jak u Was ma się sytuacja odnośnie rozmów przez telefon, wystarczy tylko przyłożyć telefon do procesora czy lepiej użyć zestawu słuchawkowego (do tej pory tak robiłam, przykładała sluchaweczki od telefonu do głośnika aparatu słuchowego).
Jakie modele telefonów doradzacie, ja zawsze miałam ukochane NOKIE ale niestety są strasznie ciche i byłam zmuszona kupić SAMSUNGA, który jest wiele głośniejszy.
_________________
obustronny głęboki niedosłuch zmysłowo-nerwowy

UL implant - model Sonata, procesor - OPUS 2 od 22.04.2013 r.
UP aparat Widex Inteo
 
 
     
Witek W. 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2012
Posty: 146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-09, 10:13   

Cześć Ula :-)

Z telefonem nie wiem, bo ciągle jeszcze wykorzystuję resztki słuchu w prawym uchu i rozmawiam "na goło", ale jest mi z tym coraz gorzej. Chętnie zatem poczytam, jakie inni mają doświadczenia z rozmawianiem przez implant.

O ptakach chciałem. Po kilkunastu latach przerwy odezwały się do mnie ponownie ;-)
Trochę jakby brzęczą zamiast całkiem normalnie ćwierkać, krakać, gęgać itp. ale z czasem jest lepiej i lepiej. Rozpoznaję znów wróble, sikorki, sroki, wrony, gruchanie synogarlic i krzyk mew. Kurę usłyszałem niedawno, bardzo zabawna jest ;-)

Nabrałem optymizmu, jak po raz pierwszy dotarł do mnie siedzącego w pokoju dźwięk (takie pyknięcie) wyłączającego się czajnika, a czajnik stoi w kuchni, za zakrętem korytarza.

I jeszcze jedno. Przestały mnie o dziwo drażnić suche dźwięki stukające, np. damskie obcasy na chodniku.

Z muzyką jest słabo, najlepiej niskie dźwięki, "marsz żałobny" itp. ;-)
Ale to podobno będzie się trochę poprawiało z czasem.

Pozdrawiam W.
_________________
http://kuszacydokwadratu.blogspot.com/
https://500px.com/wwiszniewski
UL - Med-El Sonata: 03.10.2012 / Med-El Opus 2: 26.11.2012 / Med-El Duet 2: 24.12.2012
UP - Oticon Go Pro
 
     
ula.glod 
Ula

Dołączyła: 05 Kwi 2013
Posty: 7
Wysłany: 2013-04-09, 11:25   :)

marsz żałobny powiadasz - to ja się cieszę, że będę słyszała co mi zagrają na pogrzebie, dobre i to :)

Witku niedawno miałeś operację i uruchomienie procesora i już tyle słyszysz, to jestem pełna podziwu. Podbudowałeś mnie i trochę bardziej optymistycznie patrzę na to wszystko...
_________________
obustronny głęboki niedosłuch zmysłowo-nerwowy

UL implant - model Sonata, procesor - OPUS 2 od 22.04.2013 r.
UP aparat Widex Inteo
 
 
     
Rzeszowianin 
You'll Never walk alone

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 330
Skąd: Girona - ESP
Wysłany: 2013-04-09, 13:39   

Ja moge powiedziec od siebie ze juz jestem dwa lata po implantowaniu :)
Przez telefon rozmawiam bez przeszkod , muzyki tez slucham bez przeszkod ... Nawet placz mojego malolata nie jest tak dokuczliwy :)
_________________
UL: Nucleus Freedom (aktywacja 18 kwietnia 2011)
UP: Nucleus 6 (aktywacja 27 grudnia 2013)
----------------------------------------------------------
Usted nunca caminaba solo ... con tal que tus sueños se hicieron añicos ... Nunca el mismo
 
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-04-09, 19:09   

ula.glod napisał/a:
Witku niedawno miałeś operację i uruchomienie procesora i już tyle słyszysz, to jestem pełna podziwu.


Droga koleżanko. Cały dowcip polega na tym, że na początku słyszysz o dużo za dużo. :)
Niektórzy takiego natłoku dźwięków nie wytrzymują. I to najczęściej jest błąd. ;)

Później przychodzi etap rozumienie co się słyszy...
A następnie okazuje się, że to "o dużo za dużo", to ... za mało. Chce się więcej i więcej.

Witek jest w tej komfortowej sytuacji, że jeszcze niedawno w miarę poprawnie słyszał.
Teoretycznie jemu jest łatwiej przyzwyczaić się do nowej rzeczywistości niż będzie Tobie.

ula.glod napisał/a:
Drodzy forumowicze, mam do Was jeszcze jedno pytanie. W instrukcji obsługi procesora dźwięku OPUS 2 pisze, że jedne telefony lepiej a inne gorzej współpracuję z procesorami.

Bo każdy telefon jest na dobra sprawę inny.
Osobiście właśnie większość Nokii mnie odpowiada. Poziom głośności nie ma tu wielkiego znaczenia. Istotniejsza jest barwa dźwięku. Bo wiadomo, że pasmo przenoszenia w telefonach obcięte do minimum w praktyce.
Ponadto spośród kilku modeli, które przeszły przez moje ręce (mówię o dłuższym użytkowaniu, a nie krótkim teście) tylko jeden zakłócał pracę procesora, będąc na granicy zasięgu. To takie specyficzne "pykanie" na tle rozmowy. Wszystkie inne, z jakimi miałem do czynienia, zakłócały w takich warunkach.
Nie ma tu jednak jakieś reguły - mnie Nokia pasuje, inni chwalą sobie inne marki. Dokąd sama nie spróbujesz, nie będziesz wiedzieć.
ula.glod napisał/a:
Jak u Was ma się sytuacja odnośnie rozmów przez telefon, wystarczy tylko przyłożyć telefon do procesora czy lepiej użyć zestawu słuchawkowego

W zasadzie jak wyżej - nie spróbujesz, nie wiesz ..
Korzystanie z słuchawek jest uciążliwe. Choć w okresie przyzwyczajania się do telefonu może być pomocne, bo może być wyraźniej słychać, jeśli odpowiednio ustawi się słuchawkę do mikrofonów procesora.
Może warto by było wykorzystać (oczywiście odpłatnie) rzadko spotykaną opcję możliwości pracy w systemie bluetooth?
Czysto, zero zakłóceń z otoczenia ...
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
Ela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 294
Wysłany: 2013-04-12, 18:46   

Witaj R2D2 i Ula krainie cyborgów :)
Cyba nikogo nie pominałam witając :)


Mirku a co sądzisz o samsungach dotykowych oczywiście do rozmowy? Do tej pory trzymałam się różnych Nokii. Moja ostatnia 7230. Jakoś daję sobie z nią radę.
 
     
Rzeszowianin 
You'll Never walk alone

Pomógł: 4 razy
Dołączył: 12 Sty 2011
Posty: 330
Skąd: Girona - ESP
Wysłany: 2013-04-12, 18:54   

Ja mam Samsunga Galaxy SIII i daje rade :)
_________________
UL: Nucleus Freedom (aktywacja 18 kwietnia 2011)
UP: Nucleus 6 (aktywacja 27 grudnia 2013)
----------------------------------------------------------
Usted nunca caminaba solo ... con tal que tus sueños se hicieron añicos ... Nunca el mismo
 
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-04-12, 20:48   

Cytat:
Mirku a co sądzisz o samsungach dotykowych oczywiście do rozmowy?

Obecnie mam Galaxy mini 2. (GT-S6500).
Jest OK generalnie.
Nieśmiertelny problem z "pykaniem" przy słabym sygnale niestety jest i tutaj. I to dość dokuczliwy. A że akurat często przebywam w takich warunkach, to wiele rozmów muszę prowadzić na zewnątrz, zamiast w domu, w ciepełku. ;-)

Z tego co wiem, różne systemy implantów różnie na to reagują. Znaczy na zwiększona do maksimum moc "siania" telefonu przy słabym sygnale GSM.
Na moim starym ESPri'cie aż takiego problemu z tym nie było. Freedom jest znacznie mniej odporny.

Wiem tylko jedno. Jak kupisz jakiegoś smarta i przyzwyczaisz się do niego, to już trudno będzie wrócić do klawiszowców. :-)
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
Anděl 
Przyszły Protetyk Słuchu


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 139
Wysłany: 2013-04-12, 23:03   

Ja posiadam od miesiąca Samsunga Ace II i normalnie kocham ten telefon, ma funkcję dostosowywania się do głosu czy jakoś tak ( HD Voice czy coś takiego to było). Ani razu mnie nie zawiódł, na ulicy, w gwarnym towarzystwie, w pracy!


mirku, zgadzam się z Tobą całkowicie, do klawiszów już chyba nie chcę wracać xD
_________________
UL: 85-110 dB, Phonak Naida S III UP
UP: Cochlear Nucleus Freedom Hybrid - 23.03.2009

Zdolność mówienia należy do wrodzonych praw naturalnych każdego dziecka. Dla głuchego dziecka stanowi ona realną szansę utrzymywania kontaktu z otoczeniem.
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2013-04-13, 13:59   

Anděl napisał/a:
ma funkcję dostosowywania się do głosu czy jakoś tak ( HD Voice czy coś takiego to było)

Owszem ma. Ale ...
Usługę tą oferuje jedynie T-Mobile i Play. Orange chyba jeszcze nie, ale nie jestem pewny.
No i oba telefony, które aktualnie są połączone ze sobą, muszą obsługiwać HD Voice, aby to miało użyteczny sens. ;-)
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
darekryki 


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 06 Sty 2010
Posty: 168
Skąd: Ryki
Wysłany: 2013-04-13, 19:41   

wygladana na to ze spora popularnoscią cieszy sie samsung galaxy,,,,,
tez mam od niedawna i musze przyznac ze jest dobrze.... jest głosny a dzwiek jest ok...
malo tego.... nie mialem problemu przy rozmowie w trybie głosnomówiącym :mrgreen:
 
     
Witek W. 

Pomógł: 2 razy
Dołączył: 14 Lut 2012
Posty: 146
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2013-04-15, 07:53   

Dzień dobry wszystkim
Mam pytanie telefoniczne, więc w zasadzie nie do tego wątku, ale skoro się zgadało...
Do tego pytanie jest lamerskie ;-)
Jak i co mam przyłożyć do mikrofonu w moim Opusie/Duecie 2, żebym głos odbierał z jakimś sensem?
Powinienem mieć zestaw słuchawkowy?
Próbowałem z telefonem stacjonarnym i komórką, ale stukanie/szorowanie słuchawki lub komórki o mikrofon jest nieznośne, a słyszalność beznadziejna.
A jak już ustawię słuchawkę jako tako, to okazuje się, że trzymam ją gdzieś nad głową, więc z kolei mój głos nie dochodzi do rozmówcy. Cyrk jakiś :-(
Podobny problem miałem/mam z aparatem słuchowym. Więc go zdejmuję, sygnał na maksimum i... coraz słabiej mi się udaje dogadać z ludźmi. Albo wcale. Bo głośność już nie poprawia rozumienia mowy.
Dlatego chciałbym przez implant, tylko nie wiem jak ;-)
Pozdrawiam w nowym tygodniu W.
_________________
http://kuszacydokwadratu.blogspot.com/
https://500px.com/wwiszniewski
UL - Med-El Sonata: 03.10.2012 / Med-El Opus 2: 26.11.2012 / Med-El Duet 2: 24.12.2012
UP - Oticon Go Pro
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne fixing Program do sklepu
Strona wygenerowana w 0,064 sekundy. Zapytań do SQL: 9