Poprzedni temat :: Następny temat
trudna decyzja
Autor Wiadomość
Magda13 

Dołączyła: 16 Lis 2010
Posty: 16
Wysłany: 2010-12-22, 10:56   

Anděl napisał/a:
Nie dość, że naprawdę lepsza jakość słyszenia, wyraźniejsza mowa baaa aż się zdziwiłam, że mogę usłyszeć wyraźnie sz, ś,ć w aparacie!!!


To niesamowite!!! Nie spodziewałam się tak rewelacyjnych efektów! Tylko, że wszystko zależy od dobrego ustawienia aparatów!
Powiedz, czy u tak małych dzieci jak Kuba (12 m-cy) jest możliwość zrobić taki szczegółowy audiogram?
 
 
     
Anděl 
Przyszły Protetyk Słuchu


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 139
Wysłany: 2010-12-22, 12:32   

Madzia nie wiem jeszcze, ja dopiero przyuczam się do zawodu i wierz mi chciałabym powiedzieć Tak ale nie mając jeszcze doświadczenia co ja ci poradzę? Jako mało dziecko oszukiwałam, a to logopeda wychwyci i zauważy czy dziecko słyszy te głoski czy też nie...
_________________
UL: 85-110 dB, Phonak Naida S III UP
UP: Cochlear Nucleus Freedom Hybrid - 23.03.2009

Zdolność mówienia należy do wrodzonych praw naturalnych każdego dziecka. Dla głuchego dziecka stanowi ona realną szansę utrzymywania kontaktu z otoczeniem.
 
     
Agg 

Pomogła: 3 razy
Dołączyła: 09 Cze 2007
Posty: 167
Wysłany: 2010-12-22, 17:11   

Andel, dzięki za relację, też jestem bardzo zainteresowana nowym aparatem na moje drugie ucho i chciałabym wykorzystać możliwości Sound Recover. A możesz mi powiedzieć, jaką cenę Ci zaproponowano za te aparaty?
_________________
http://ci.hell.pl/
UL: Nucleus Freedom od marca 2007
UP: ok. 90-100 dB, Widex P38
 
     
Anděl 
Przyszły Protetyk Słuchu


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 139
Wysłany: 2010-12-22, 19:02   

Za samą Naide UltraPower wychodzi mi około 10 tysięcy do 12 ;) I nie ma za co dziękować, skoro wy dzielicie się pomocą, to dlaczego ja mam tego nie robić. W końcu jakby nie patrzeć jesteśmy praktycznie taką forumową rodziną ;-)

Madziu przemyślałam jeszcze twoje zdanie i np. takie pytanie mogłabyś zadać logopedce, sama zapytam moją z racji tego, że już baaardzo długo pracuje w zawodzie i miała do czynienia z kilkumiesięcznymi dziećmi i w okresie przedszkolnym i szkolnym, więc w Nowym Roku wstąpię do niej i zapytam dobrze?
Skoro twój syn na Naide Juniora nawet zabawą mogłabyś sprawdzić czy twój syn reaguje np. jest taki wierszyk, który wyniosłam ze swoich zajęć jak byłam mała i nadal są popularne, co zauważyłam na praktykach zawodowych ze studiów licencjackich:

Szumi morze - szszsz... (możesz machać dłońmi jak faluje morze)
Szumi wiatr - szszsz... (hmm machaj rękami jak gałęzie)
Szumi woda - szszsz... (tak jakby krople deszczu lecą po szybie)
Szumi las - szszsz... (tata mógłby dołączyć ale tutaj Pani może się kołysać)
Szumią drzewa - szszsz... ( tak samo przy lesie czy gałęzi)
Szumią liście - szszsz... (liści teraz nie mamy więc jest kłopot ale punkt wyżej można zaczerpnąć albo Pani sama będzie wiedziała jak urozmaicić np. miętoleniem reklamówki)
Szumię ja - szszsz... (to Pani pokazuje na siebie)
Szumisz ty - szszsz... (na synka)
Szumi mama - szszsz... ( tutaj bez zbędnych formalności tak samo jak punkt niżej)
Szumi tata - szszsz
Szumi miś - szszsz... (pokazać na misia)


lub

Sza! Sza! Sza! - mówię ja. Szy! Szy! Szy! - mówisz ty. ( Pierwszy wers pokazuje Pani, że Pani mówi z uśmiechem "mówię ja", dalej mówi Pani szy szy szy mówisz i pokazuje Pani na syneczka TY) Gwarantuje, że szybko wyłapie gesty a i zabawa mu się spodoba :) Przynajmniej mam taką nadzieję :)
Szo! Szo! Szo! - wołam ja. Szy! Szy! Szy! - wołasz ty.
Szu! Szu! Szu! - śpiewam ja. Szy! Szy! Szy! - śpiewasz ty.
Sze! Sze! Sze! - myślę ja. Szy! Szy! Szy! - myślisz ty.


Ewentualnie małym dzieciom i tym w zerówce i w szkole od 1 do 6 proponuje się zabawę:

Logopeda (mama) wypowiada słowa rymowanki, a dziecko pokazuje i mówi sylaby.

Na moim bębenku bardzo pięknie gram.
Tu postukam palcem stuk, stuk, stuk (stuku, stuku, puk).
Tu ręką zakręcę sza, sza, sza
A on odpowiada usz, usz, usz (ruch ręki w przeciwnym kierunku - albo tak jakby pokazywał, że brzuszek go boli)
Teraz będzie cisza sza, sza, sza (wypowiadanie szeptem z palcem wskazującym na ustach)
Bo już koniec grania sza, sza, sza
Przed snem dziecko może poćwiczyć pokazując na brzuszku. Wtedy pierwszy wers brzmi - ja na moim brzuszku bardzo pięknie gram, a ostatni - bo idę do spania sza, sza, sza.


Zdaję sobie sprawę, że Pani synek jest mały by odpowiadać, ale gestami po sposobie jak Pani się bawi i mówi do niego uderzając w bębenek czy tam na rączce mu pani stuka czy na brzuszku itp, bo możliwości jest wiele dziecko się zainteresuje, a i Pani skorzysta na obserwacji.
_________________
UL: 85-110 dB, Phonak Naida S III UP
UP: Cochlear Nucleus Freedom Hybrid - 23.03.2009

Zdolność mówienia należy do wrodzonych praw naturalnych każdego dziecka. Dla głuchego dziecka stanowi ona realną szansę utrzymywania kontaktu z otoczeniem.
 
     
kasiawwl 

Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 9
Skąd: wołomin
Wysłany: 2011-10-24, 00:08   

Anděl, witam mam synka 3,5 rocznego ma stwierdzony obustronny głeboki niedosłuch ale reaguje ma dzwieki w aparatach jak i bez niach powtarza pojedyńcze słowa reaguje naszczekanie psa kichanie kasłanie muzyke(która bardzo lubi) obecnie czekamy na implant tylko mam wiele watpliwosci z tego wzgledu ze dziecko reaguje na dzwiek i nawet logopeda stwierdził ze to niemozliwe ze ma taki ubytek jaki wychodzi na badaniach komputerowych technolodzy z infips na bielanach w warszawie rozkładaja na nim rece jestem w kropce prosze o jakies podpowiedzi dziekuje
_________________
kasiawwl
 
     
Anděl 
Przyszły Protetyk Słuchu


Pomogła: 5 razy
Dołączyła: 24 Mar 2009
Posty: 139
Wysłany: 2011-10-24, 16:26   

Droga kasiawwl, pani przypadek syna przypomina dokładnie mnie w wieku 2 roku życia, gdzie straciłam słuch. Słyszę w aparacie i w implancie, ale słyszę również, jak zdejmę protezy. W IFiPS w Warszawie i podczas kwalifikacji w Kajetanach przecierali oczy ze zdumienia, że jak mimo głębokie obustronnego niedosłuchu mogę tak mówić jakbym słyszała, skoro według ich zdania przy takim niedosłuchu powinnam migać. Widzę, że rehabilitacja u pani syna przebiega prawidłowo i należy się z niej cieszyć, tak samo jak z tego, że reaguje w aparatach i bez aparatów. Sama kocham muzykę i uwielbiam ją słuchać niezależnie od tego czy mam włączone protezy czy nie :)
Jeśli ma pani inne pytania to proszę pisać śmiało. Każdy ubytek słuchu należy rozpatrywać indywidualnie, bo to, że mamy głęboki niedosłuch nie znaczy, że nie opanujemy mowy, nie będziemy rozmawiać, uczyć się w szkołach masowych - integracyjnych czy mieć pozytywne korzyści z aparatów czy implantu. Niedosłuch wciąż pozostaje zagadką, u innych da się przezwyciężyć u innych nie. :)
_________________
UL: 85-110 dB, Phonak Naida S III UP
UP: Cochlear Nucleus Freedom Hybrid - 23.03.2009

Zdolność mówienia należy do wrodzonych praw naturalnych każdego dziecka. Dla głuchego dziecka stanowi ona realną szansę utrzymywania kontaktu z otoczeniem.
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-10-24, 17:38   

kasiawwl napisał/a:
reaguje naszczekanie psa kichanie kasłanie muzyke(która bardzo lubi)


Nie ma w tym nic dziwnego, szczególnie nie powinno być dla fachowców od słuchu, którzy wiele widzieli i słyszeli.
Po prostu ma chłopak pewne miejsca w ślimaku w miarę czynne, dzięki czemu odbiera bardzo wąskie pasmo dźwięków na przyzwoitym poziomie. Za mało aby bezproblemowo rozumieć mowę, wystarczy aby usłyszeć szczekanie psa. I to nie faktyczny odgłos szczekania, pełne widmo, ale tylko jego fragment.
Tak samo z muzyką - słyszy jakieś pojedyncze dźwięki (a nie muzykę w rozumieniu człowieka słyszącego), które układają mu się w jego "muzykę", bo ma to jakiś rytm. Na przykład bęben. Lub odwrotnie - coś zdecydowanie wyższego. Dodatkowo może mieć wyczulone (i pewnie ma) inne zmysły i muzykę odbiera również jako wibracje. Wibracje szafki, podłogi na przykład.

W ten sposób jest we własnym świecie dźwięków. Nawet najbardziej obiektywne badania nie wszystko są w stanie wyjaśnić.

kasiawwl napisał/a:
obecnie czekamy na implant tylko mam wiele watpliwosci z tego wzgledu ze dziecko reaguje na dzwiek i nawet logopeda stwierdził ze to niemozliwe ze ma taki ubytek jaki wychodzi na badaniach komputerowych


Ma taki, bo taki wychodzi. Patrz wyżej.
Macie wątpliwości, to jeszcze czekajcie na kolejne etapy rozwoju dziecka i ewentualną progresję słuchu, korzystając nadal z aparatów.
Tyle tylko, że już obecnie jest 3 lata do tyłu wobec rówieśników. I są nikłe szanse na to, że ten dystans zostanie przynajmniej zachowany. Logika wskazuje, że z roku na rok (a nawet z kwartału na kwartał) będzie się powiększał.

Aniołku, masz rację - wiele się da. Nawet z kiepskim słuchem kończyć szkoły masowe. Tylko jakim kosztem - zarówno dziecka , jak i jego rodziców?
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
kasiawwl 

Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 9
Skąd: wołomin
Wysłany: 2011-10-24, 19:55   

bardzo wam dziekuje za odpowiedzi napisze tylko ze dziecko mabardzo czysta tonacje głosu mówi mama tata baba daj niema powtarza odgłosy zwierzat zarówno psa jak i kota wymawia również imie szymon kuba sabina reaguje na swoje imię zdarza sie ze wymawia spacer zapal cicho i jeszcze pare słow i napewno lepiej reaguje na bas i co dziwi lekarzy gdyjest na dworzu reaguje na pukanie w okno jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
_________________
kasiawwl
 
     
krakus02 
tata Oli

Dołączył: 19 Sty 2007
Posty: 32
Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-10-25, 20:40   

kasiawwl, nie dziwię się, że jest Ci ciężko pojąć decyzję, ponieważ u nas nie obserwowaliśmy takich zachowań jak o Twojego dziecka. Brak reakcji na dźwięki otoczenia przyspieszył naszą decyzję o implancje, z której teraz rezultatów jesteśmy bardzo zadowoleni.
tak jak napisała Anděl,
Anděl napisał/a:
Każdy ubytek słuchu należy rozpatrywać indywidualnie,
i z tym się zgodzę oraz z tym co napisał mirek, że
mirek napisał/a:
Po prostu ma chłopak pewne miejsca w ślimaku w miarę czynne, dzięki czemu odbiera bardzo wąskie pasmo dźwięków na przyzwoitym poziomie. Za mało aby bezproblemowo rozumieć mowę, wystarczy aby usłyszeć szczekanie psa.

A może powtórzyć badania, aby wyniki dały jaśniejsze spojrzenie na te sprawy i decyzję...
_________________
Marcin - tata Oli (ur. 2004); obustronny głęboki niedosłuch; UP-Nucleus Freedom od 03.06, od 08.11 wymiana na Nucleus 5; Kraków
 
     
Agusia 
Nucleus 5

Dołączyła: 28 Sie 2010
Posty: 29
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-10-25, 23:46   

Ja polecam aby powtórzyła badania, ponieważ zawsze dla pewności warto próbować, w dodatku jak nie masz pewności to zmień lekarza, porównasz je i będziesz spokojniesza, pewna decyzji
_________________
http://deaf-agusia.blogspot.com/
 
     
kasiawwl 

Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 9
Skąd: wołomin
Wysłany: 2011-10-26, 10:57   

dziecko najpierw było pod opieką cenrtum zdrowia dziecko a puzniej przeniosłam go do instytutu filologi i patologi słuchu w warszwie na bielanach jednym jak i w drugim miejscu wyniki wyszly tak samo brak odpowiedzi z pnia mózgu po hospitalizacji po moim upieraniu sie ze dziecko reaguje i powtarza slowa stwierdzono na odwal neuropatie słuchowa i kwalifikacja do zaimplantowania teraz odnalazłam pierwsza pania audiolog która zajmoweała sie synem i mam zamiar sie do niej wybrac na badania i rozmowe jestem w wielkiej kropce
dziekuje wam
_________________
kasiawwl
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-10-26, 22:09   

Standardowe bodźce używane przy ABR mogą akurat powodować negatywny wynik badania, choć niektóre dźwięki dziecko słyszy.
Coś tam słyszy. I prawdopodobnie każde obiektywne badanie potwierdzi diagnozę - kwalifikacja do implantowania.

Można coś słyszeć, można dzięki temu słyszeniu coś tam rozumieć i nauczyć się powtarzać, ale to nie znaczy, że dziecko będzie rozumiało w przyszłości mowę dzięki aparatom słuchowym. Bo nie będzie. Będzie zawsze związane z mówiącym wzrokiem i będzie więcej zgadywać lub domyślać się z kontekstu, niż faktycznie rozumieć.

Niestety, w obecnej rzeczywistości - o ile oczywiście inne badania nie wykluczą możliwości wszczepienia implantu ślimaka - tylko dzięki niemu można uzyskać możliwość odbioru wszystkich niezbędnych częstotliwości do rozumienia mowy.
Ponieważ teraz, mimo znacznego ubytku słuchu, co wynika z badań obiektywnych, dziecko powoli radzi sobie z mową, to należy przypuszczać, że po operacji będzie sobie radzić znakomicie.
Oczywiście samo się nie stanie, trzeba popracować nad tym.

No i oczywiście ... można nic nie robić. Pozwolić dziecku żyć, jak do tej pory. Ludzie całkowicie głusi jakoś funkcjonują, i wielu chwali sobie taką rzeczywistość, więc dlaczego Twój syn by nie mógł.

Może podrośnie, będzie się rozwijał, uczył i sam zdecyduje kiedyś? Tylko czy nie szkoda tych lat, kiedy wszystko osiągnąć mógłby dużo, dużo łatwiej.

Tak więc wybór nie jest taki prosty.

.............
Dodam jeszcze link. Tekst stosunkowo łatwo zrozumiały powinien być.
http://www.qeswhic.eu/downloads/letter03pl.pdf
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
kasiawwl 

Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 9
Skąd: wołomin
Wysłany: 2011-12-02, 14:41   

witam umówilam sie na wizyte na siennej u pani marzanny radziszewskiej sa tan terminy 3 miesieczne mi sie udało czekam tylko tydzień we wtorek jedziemy na badania i mozliwe ze syn nq koniec grudnia albo poczatek stycznie bedzie mial implant mialam wiele obaw ale gdzy uslyszałam terminy implantowania kamien spadl m iserca.w kajetanach czekamy juz 1.5 roku i nic a tu mozliwe ze w ciagu miesiaca bedzie operacja.dziekuje wam za odpowiedzi na moje pytania i pozdrawiam.
_________________
kasiawwl
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2011-12-02, 16:35   

Ja tam nie wiem do czego się tak śpieszysz. Szczególnie, że te półtora roku, to termin czysto teoretyczny.
Sama operacja to pryszczyk. Szczególnie pod uwagę trzeba wziąć następne lata po operacji.
Mieć implant, a potrafić nauczyć się go wykorzystywać, to dwie różne bajki.

Aby się nauczyć, potrzebne jest - szczególnie u dzieci - zaplecze fachowe w klinice (badania, testy, programowania procesora zawsze gdy potrzeba, pomoc psychologiczna i logopedycazna0, oraz Twoja nieustająca praca. A Ty też musisz się wiele nauczyć.
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
kasiawwl 

Dołączyła: 23 Paź 2011
Posty: 9
Skąd: wołomin
Wysłany: 2013-05-07, 16:02   

witam dawno sie nieodzywałam syn do tej pory czeka na operacje wszczepienia impalntu ma juz 5 lat teraz mamy termin operacji na 15 maja. Może ktoś z was sie orjentuje czy można dziecku założyc welfrondopiero po uspaniu. Ponieważ dziecko juz na widok igły dostaje furji bije kopie pluje i niejestem juz w stnie nad nim zapanowac z drugiej strony wcale mu sie niedziwie praktycznie jest kuty co dwa miesiace a czasem co miesiac bo zawsze cos i operacja odkładana prosze moze ktos bedzie wiedział.z górybardzo wam dziekuje
_________________
kasiawwl
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne fixing Program do sklepu
Strona wygenerowana w 0,061 sekundy. Zapytań do SQL: 8