 |
Forum Klubu Ślimaczek
|
|
Wyjście na basen |
| Autor |
Wiadomość |
mirek
Pomógł: 1 raz Wiek: 52 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 111 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-04-24, 10:17
|
|
|
Jeśli nie masz zamiaru moczyć głowy, to i pytanie było chyba na wyrost.
To, że nigdy nie miałaś zapalenia ucha też o niczym nie świadczy przecież. Przeszłaś poważną operację i należy po prostu dbać o siebie.
Zatem miłej zabawy. |
_________________ ESPrit 3G, maj 2005 |
|
|
|
 |
mruczkin
Dołączyła: 29 Mar 2010 Posty: 31
|
Wysłany: 2010-04-24, 11:20
|
|
|
Basen to basen. Chociaż różne rzeczy można tam robić. Nie zamierzam pływać motylkiem a ni kraulem, zreszta tego nie umiem. Ale z zamoczeniem głowy i okolic ucha muszę się liczyć.
Mirek, uważasz zatem, że już do końca życia mam prze..... bo się dałam zoperować?
To nie jest moja pierwsza operacja, nie chcę robić z siebie jakiegoś "jajka". |
_________________ UL: 98 dB, Phonak Supero 412; UP: 110 dB, Medel Duet od IV 2010 |
|
|
|
 |
mirek
Pomógł: 1 raz Wiek: 52 Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 111 Skąd: Częstochowa
|
Wysłany: 2010-04-24, 22:11
|
|
|
Nie! Nie do końca życia. Tylko jeszcze troszkę.
Jesteś miesiąc po operacji, raptem miesiąc. Daj po prostu sobie czas albo przynajmniej załóż dobry czepek.
To tylko moja opinia. Ty rób co chcesz.
Ja także nie robię z siebie "jajka". Jak my wszyscy chyba. Implant jest dla nas, a nie my dla implantu. Odrobinę rozsądku zawsze jednak warto zachować. |
_________________ ESPrit 3G, maj 2005 |
|
|
|
 |
mruczkin
Dołączyła: 29 Mar 2010 Posty: 31
|
Wysłany: 2010-04-28, 11:49 Re: Wyjście na basen
|
|
|
| Agg napisał/a: | | kasiek98 napisał/a: | | Jak radzicie sobie z procesorem na basenie? Gdzie go przegowywujecie? Słyszałam że są jakieś pojemniki wodoodporne i czy są naprawde dobre (szczelne)? |
Rozwiązanie najprostsze: kupić sztywny, duży, wyściełany futerał na okulary, i tam wkładać procesor tak, żeby nie latał (można włożyć kawałek materiału do środka). Jeśli się obawiasz, że się zamoczy, to owiń futerał w torbę foliową. |
Coś podobnego, tak?
http://www.allegro.pl/ite...wsloneczne.html |
_________________ UL: 98 dB, Phonak Supero 412; UP: 110 dB, Medel Duet od IV 2010 |
|
|
|
 |
Agg
Pomogła: 2 razy Dołączyła: 09 Cze 2007 Posty: 96
|
Wysłany: 2010-05-06, 18:19
|
|
|
| mruczkin napisał/a: | Basen to basen. Chociaż różne rzeczy można tam robić. Nie zamierzam pływać motylkiem a ni kraulem, zreszta tego nie umiem. Ale z zamoczeniem głowy i okolic ucha muszę się liczyć.
Mirek, uważasz zatem, że już do końca życia mam prze..... bo się dałam zoperować?
To nie jest moja pierwsza operacja, nie chcę robić z siebie jakiegoś "jajka". |
Daj spokój. Ja poszłam na basen po miesiącu z kawałkiem - jak zresztą już wiesz. Wszystko na skórze miałam już zagojone. Zapytaj po prostu lekarza, czy możesz, ja się upewniłam u dr Piotrowskiej. Aha, i ja pływam wszystkimi stylami i zanurzam głowę. Czepek mam.
Po operacji wcale nie uważam na siebie jakoś bardziej niż przedtem, uważam tylko na procesor, jeśli mam jakieś wątpliwości, to go zdejmuję (jak np. na kajaku). I tyle. No, i wiem, że nie mogę pracować przy NMR Nie ma potrzeby, żebyś się nad sobą trzęsła.
Mirek - nie siej defetyzmu ;) Skąd te przypuszczenia, że po basenie miesiąc od operacji od razu coś miałoby się stać?
[ Dodano: 2010-05-06, 18:21 ]
| mruczkin napisał/a: | | Agg napisał/a: | | kasiek98 napisał/a: | | Jak radzicie sobie z procesorem na basenie? Gdzie go przegowywujecie? Słyszałam że są jakieś pojemniki wodoodporne i czy są naprawde dobre (szczelne)? |
Rozwiązanie najprostsze: kupić sztywny, duży, wyściełany futerał na okulary, i tam wkładać procesor tak, żeby nie latał (można włożyć kawałek materiału do środka). Jeśli się obawiasz, że się zamoczy, to owiń futerał w torbę foliową. |
Coś podobnego, tak?
http://www.allegro.pl/ite...wsloneczne.html |
Tak, ale to etui może być nawet za duże najlepiej w sklepie popatrzyć (np. u optyka) i przymierzyć procesor. |
_________________ http://ci.hell.pl/
UL: Nucleus Freedom od marca 2007
UP: ok. 90-100 dB, Widex P38 |
|
|
|
 |
kikusia
kikusia

Wiek: 14 Dołączyła: 19 Gru 2008 Posty: 30 Skąd: Witunia
|
Wysłany: 2010-05-09, 21:55
|
|
|
| Agg napisał/a: | mruczkin napisał/a:
Agg napisał/a:
kasiek98 napisał/a:
Jak radzicie sobie z procesorem na basenie? Gdzie go przegowywujecie? Słyszałam że są jakieś pojemniki wodoodporne i czy są naprawde dobre (szczelne)?
Rozwiązanie najprostsze: kupić sztywny, duży, wyściełany futerał na okulary, i tam wkładać procesor tak, żeby nie latał (można włożyć kawałek materiału do środka). Jeśli się obawiasz, że się zamoczy, to owiń futerał w torbę foliową.
Coś podobnego, tak?
http://www.allegro.pl/ite...wsloneczne.html
Tak, ale to etui może być nawet za duże najlepiej w sklepie popatrzyć (np. u optyka) i przymierzyć procesor.
_________________ |
A nie lepiej byłoby po prostu wziąć to pudełko do procesora wraz z zawartą w środku tabletką - pochłaniaczem wilgoci? To pudełko ma 2 zakrętki, więc mam pewność że nawet woda się tam nie dostanie. Ludzie.. |
_________________ UL- Med-El Pulsar (Opus 2)
UP- 100 dB |
|
|
|
 |
mruczkin
Dołączyła: 29 Mar 2010 Posty: 31
|
Wysłany: 2010-05-09, 22:53
|
|
|
kikusia, ja nie dostałam do procesora zadnego pudelka jesli o mnie chodzi... |
_________________ UL: 98 dB, Phonak Supero 412; UP: 110 dB, Medel Duet od IV 2010 |
|
|
|
 |
Ollaa238
Dołączyła: 25 Lis 2007 Posty: 9
|
Wysłany: 2010-08-21, 22:10
|
|
|
| Ja też lubię chodzić na basen! A co z prockiem? Zostawiam w szafce depozytowym w pudełku :) Na basen niestety trzeba zawsze zdejmować. Jak idę na basen to przeważnie pływam, a jak już rozmawiać to oczywiście tylko za pomocą odczytywania z ust. Oczywiście czasem proszę o powtórzenie. Ale jakoś mi nie przeszkadza, że muszę zdejmować implant na basen czy nad wodę. Tak musi być i już. :) Fajnie byłoby jakby procesory były wodoodporne i można byłoby nurkować w implancie i dodatkowo bym słyszała :) |
|
|
|
 |
|
|
|