Poprzedni temat :: Następny temat
VIBRANT SOUNDBRIDGE
Autor Wiadomość


Dołączył: 01 Sty 1970
Posty:
Wysłany: 2013-11-15, 16:33   

Rzeszowianin napisał/a:
np musiala byc pieczatka z numerem kontraktu z NFZ kierujacej przychodni)

to jest na pieczątce ale musi też być regon, a nie na każdej pieczątce jest jedno i drugie

[ Dodano: 2013-11-15, 16:39 ]
mirek napisał/a:
A te ... lekko licząc 20 lat, to nie było długo? I co? I nic.

nawet więcej niż 20 lat..
no i nic..
to nie moja wina że na takich trafiałam lekarzy...po prostu brak mi słów
 
     
Ela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 294
Wysłany: 2013-11-15, 17:44   

Mi też szło pod górkę, a o implantach wiedziałam że tylko dzieciom się wszczepia. Laryngolog leczyła chyba z 5 lat zanim koleżanka powiedziała mi o implancie i jak do tego dojść. Byłam nieaparatowana bo moje uszy nie reagowały na dźwięki.
Dziś mam implant i znów jadę nerwami co będzie jak nie dostanę nowego procka lub każą płacić ogromną sumkę. No wiem że ubezpieczony. No i co z tego, że już złożyłam wniosek jak znów czekam. A przecież zgłaszałam usterki od zeszłego roku i to od lutego.
Dobrze, że servis jest na miejscu ale czy załatwiłam ok nie wiem. Uffffff. Można tam kupić rożki itp drobiazgi. Nie py tałam o inne części bo tylko to było mi potrzebne. Rożki na sztuki i tanie.

Niestety nie wszędzie są lekarze mówiący prawdę lub znający się na swoim zawodzie i przyznający się do niewiedzy swojej. Też jak Renata brnęłam tyle, że nie 20 lat, a 7 lat.
 
     
Opus 2 
ela2

Dołączyła: 22 Cze 2010
Posty: 78
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2013-11-15, 19:49   

Oj a ja tam wierzę w Kajetany,bo przecież tam odzyskałam słuch i tam są bardzo życzliwi ludzie i nie zostawią nas bez pomocy.Nie chodzę już do mojego laryngologa do którego chodziłam prawie 20 lat,bo to dzięki niemu słyszę wszystko o dwa lata później.To on mnie nastraszył,że mogą mi podczas operacji coś uszkodzic i w ogóle nie będę słyszała.Tak przecież nie powinien lekarz mówic do pacjenta.
Elu ja nie wiem jak Ty zgłaszałaś usterki,ale ja jak mi się coś psuje to jadę do Kajetan i jakoś mnie zawsze przyjęli bez rejestracji.Lepiej jednak zadzwonic do inżyniera,bo jak mi mówił to mają nie raz sympozja i ich po prostu nie ma i wtedy musiałabym czekac do następnego dnia,ale ja mam gdzie nocowac .
Elu ja miałam aparat,ale nie nosiłam,bo nic mi nie dawał.Kupowałam prywatnie i zapłaciłam sporo kasy.Dwa lata temu oddałam go starszej osobie za darmo i jeszcze cieszyłam się,że Jej to coś dało.Po co miał leżec u mnie w domu.
Głowa do góry Renato i Elu,bo sprawy na pewno rozwiążą się pozytywnie i po Waszej myśli .
_________________
ela2
 
     
ula 
ula

Dołączyła: 05 Lis 2013
Posty: 3
Wysłany: 2014-02-28, 15:48   

ula, No i po kłopocie właśnie odzyskałam mój naprawiony procesor trwało to dość długo ale miałam zastępczy więc spoko. Zepsuty zostawiłam w Kajetanach, za naprawę nic nie płaciłam a nie był ubezpieczony . Odnośnie wymiany po 5 latach to tylko jak jest uszkodzony .Tak mi powiedziała pani u której odbierałam procek ;-)
_________________
ulcia
 
     
mirek 

Pomógł: 16 razy
Dołączył: 16 Lip 2007
Posty: 428
Skąd: Częstochowa
Wysłany: 2014-03-01, 09:54   

ula napisał/a:
Odnośnie wymiany po 5 latach to tylko jak jest uszkodzony .Tak mi powiedziała pani u której odbierałam procek

Uściślijmy pojęcie "uszkodzony".
To nie znaczy, że jest całkiem popsuty i nie działa. Jest niepełnosprawny, szczególnie, gdy już wcześniej był naprawiany.
I wcale nie wiem, czy warto się cieszyć z "odzyskania swojego". ;-)

Miałaś sprawny, i choćbyś go miała już "na zawsze", to było OK.
A "twój" mógł sobie spokojnie leżakować gdzieś tam w szufladach serwisantów, czy kogokolwiek i czekać na złomowanie. :-)
_________________
ESPrit 3G, maj 2005. Od grudnia 2010 Freedom.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne fixing Program do sklepu
Strona wygenerowana w 0,05 sekundy. Zapytań do SQL: 8