Poprzedni temat :: Następny temat
Mały problemik :)
Autor Wiadomość
Ela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 288
Wysłany: 2011-09-28, 19:07   

Agusia napisał/a:
Elu, co do terminu mam czekać, byłam w szpitalu w Warszawie i moja karta została przekazana prof. Skarżynskiemu, emaila do Nich napisalam, więc mam czekać tylko jak się odezwą z dokładnym terminem do mnie, jak do tygodnia będzie cisza to zgłoszę się do innego specjalisty,


Nie jestem pewna czy dobrze zrobisz zmieniając tak specjalistów. Ilu ich będzie każdy powie co innego. Pomyśl czy nie warto się pomęczyć. Mnie nie kopało, ale ucho nadal jest obolałe bo obtarte nie nadąża się goić.
Cieszę się jednak bo nawet w banku daję rady pozałatwiać swoje sprawy, na ulicy dość głośnej porozmawiać. A to już luksus jak dla mnie.
Trzymaj się. Potem zapomnisz o "kopaniu"
 
     
Agusia 
Nucleus 5

Dołączyła: 28 Sie 2010
Posty: 29
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-09-28, 20:30   

Ela2 napisał/a:
Agusia napisał/a:
Elu, co do terminu mam czekać, byłam w szpitalu w Warszawie i moja karta została przekazana prof. Skarżynskiemu, emaila do Nich napisalam, więc mam czekać tylko jak się odezwą z dokładnym terminem do mnie, jak do tygodnia będzie cisza to zgłoszę się do innego specjalisty,


Nie jestem pewna czy dobrze zrobisz zmieniając tak specjalistów. Ilu ich będzie każdy powie co innego. Pomyśl czy nie warto się pomęczyć. Mnie nie kopało, ale ucho nadal jest obolałe bo obtarte nie nadąża się goić.
Cieszę się jednak bo nawet w banku daję rady pozałatwiać swoje sprawy, na ulicy dość głośnej porozmawiać. A to już luksus jak dla mnie.
Trzymaj się. Potem zapomnisz o "kopaniu"



Eluś, w Poznaniu nic nie robili ze mną, byłam badana u Neurologa i Laryngologa, tylko jezdzenie do szpitala bylo dla mnie strata czasu, az w koncu na Zgrupowaniu w IFPS w Warszawie wyleczono mi zawroty glowy, wiec dlatego bede leczyc sie u nich i tak pozostane przy nich, do Kajetan z Warszawy mnie wysylaja, wiec stad czekam na termin. Mi prad kopie w srodku, tam gdzie implant posiadam, w dodatku bóle bywaja nie do zniesienia a nie da się czasem wytrzymać. Ból nasila czasem a czasem troszkę mniej zaboli, w zamian za to rwie mocno. To dzieje sie tylko w środku, w dotyku boli. Bezsensu z tym trzymac się, w dodatku mam chore gardlo, za czesto choruje i wezly chlonne wyskoczyly obecnie i juz 7 dni rzekomo przeziebiona jestem, ale leki biore, trzymac sie jakos musze....
_________________
http://deaf-agusia.blogspot.com/
 
     
Ela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 288
Wysłany: 2011-10-08, 21:06   

Agusia napisał/a:
Ela2 napisał/a:
Agusia napisał/a:
Elu, co do terminu mam czekać, byłam w szpitalu w Warszawie i moja karta została przekazana prof. Skarżynskiemu, emaila do Nich napisalam, więc mam czekać tylko jak się odezwą z dokładnym terminem do mnie, jak do tygodnia będzie cisza to zgłoszę się do innego specjalisty,


Nie jestem pewna czy dobrze zrobisz zmieniając tak specjalistów. Ilu ich będzie każdy powie co innego. Pomyśl czy nie warto się pomęczyć. Mnie nie kopało, ale ucho nadal jest obolałe bo obtarte nie nadąża się goić.
Cieszę się jednak bo nawet w banku daję rady pozałatwiać swoje sprawy, na ulicy dość głośnej porozmawiać. A to już luksus jak dla mnie.
Trzymaj się. Potem zapomnisz o "kopaniu"



Eluś, w Poznaniu nic nie robili ze mną, byłam badana u Neurologa i Laryngologa, tylko jezdzenie do szpitala bylo dla mnie strata czasu, az w koncu na Zgrupowaniu w IFPS w Warszawie wyleczono mi zawroty glowy, wiec dlatego bede leczyc sie u nich i tak pozostane przy nich, do Kajetan z Warszawy mnie wysylaja, wiec stad czekam na termin. Mi prad kopie w srodku, tam gdzie implant posiadam, w dodatku bóle bywaja nie do zniesienia a nie da się czasem wytrzymać. Ból nasila czasem a czasem troszkę mniej zaboli, w zamian za to rwie mocno. To dzieje sie tylko w środku, w dotyku boli. Bezsensu z tym trzymac się, w dodatku mam chore gardlo, za czesto choruje i wezly chlonne wyskoczyly obecnie i juz 7 dni rzekomo przeziebiona jestem, ale leki biore, trzymac sie jakos musze....


Ja od początku byłam skierowana do Kajetan i wiesz Agusiu jestem z nich bardzo zadowolona. Obym nie przechwaliła personelu, ale jak do tej pory mam dobre zdanie o Kajetanach.
Jeśli dobrze cię zrozumiałam czekasz na wizytę w Kajetach. Popieram i polecam :)
pozdrawiam
 
     
Agusia 
Nucleus 5

Dołączyła: 28 Sie 2010
Posty: 29
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-10-08, 22:13   

Już jestem po wizycie z Kajetan, więc nie wiem co będzie dalej ze mną. Napisałam list do Berlina i czekam na dalszy ciąg, ponieważ może mi pomogą z tym problemem, które pisałam na blogu. W Kajetanach może i jest fajnie, ale bałagań w tym czasie był aż nie wytrzymywałam.... ale może dlatego,że sporo ludzi jest i ja sie w tym gubię:)
_________________
http://deaf-agusia.blogspot.com/
 
     
Opus 2 
ela2

Dołączyła: 22 Cze 2010
Posty: 78
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2011-11-10, 22:37   

24 listopada minie 6 lat od operacji.Operował mnie profesor Skarżyński.Jestem osobą z częściową głuchotą.Ja też miałam problemy na początku.Tak jest u wszystkich.Zbierało mi się na wymioty od tych dźwięków.Pani logopeda Agnieszka Pankowska mnie uprzedziła o takich reakcjach.Nigdy nie wyłączyłam procesora,znosiłam wszystko dzielnie.Wszysto mnie denerwowało np.uderzanie sztućców,worki foliowe itp.Ulica to był jeden huk.Powoli to mijało.Jakieś dwa lata temu po ustawieniu procesora drgała mi mocno powieka przy niektórych dźwiękach.Powoli jednak to zaczęło przechodzić.Dr.inż Artur Lorens nie kazał mi używać pilota,bo stwierdził,że funduję mojej korze słuchowej huśtawkę.Stwierdził,że On jako osoba słysząca też nie może przecież sobie pogłaśniać lub ściszać słuchu.Mało tego wyłączył mi pogłaśnianie w pilocie.Dziś nie używam pilota i słyszę raczej super.Kto nie wie ,że mam implant to się nie orientuje,że rozmawia z osobą implantowaną.Na Kajetany nie narzekam.Zawsze byłam przjmowana bardzo uprzejmnie.Lubię tam jeździć.Mam zrobione zdjęcie z Profesorem,bo na naszą prośbę przyszedł do zdjęcia.Udało mi się też poprowadzić z Nim rozmowę.Można z Nim rozmawiać bez strachu.Jest normalnym człowiekiem mimo swoich zasług i nagród jakie otrzymał.Dziś słyszę prawie jak słyszący,ale np w kościele nie zawsze wszystko rozumiem.Jestem nastawiona pozytywnie i wierzę,że po następnym ustawieniu w lutym i to bedę dobrze słyszeć.Bóle w uchu też miałam,takie ,że uwierał mnie procesor.Radzę być cierpliwym i nosić procesor od rana do wieczora.Pozdrawiam :-)
_________________
ela2
 
     
Ela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 288
Wysłany: 2011-11-20, 19:30   

Do Opus 2
Ja nigdy nie używałam pilota w podgłaśnianiu czy ściszaniu poza zmianą zakresów stopni jakie sam dawał dr.inż Lorens. Obecnie mam duet, ale jakoś źle to znoszę mimo wszystko ciągnę mozolnie ten "wózek" Odczuwam zatkane ucho i mam wrażenie ze gorzej słyszę niź w samym procesorze. Wkładka sprawia wrażenie za dużej.Byłam w Kajetanach w sierpniu więc pewnie jeszcze nie czas na narzekanie i trzeba przyzwyczaić się do wkładki. Problemem jest wiecznie obtarte ucho na którym również opiera się nie tylko urządzenie słyszące ale i uchwyt okularów.
 
     
Opus 2 
ela2

Dołączyła: 22 Cze 2010
Posty: 78
Skąd: Grudziądz
Wysłany: 2011-11-20, 23:06   

Do Ela2
Też noszę okulary.Na początku mi to przeszkadzało.Też trochę bolało,bo obtarłam.Miałam okulary do czytania i na dal.Od dwóch lat mam progresywne i tak mi optyk dopasował,że nie czuje wcale,że je mam.Ja procesor Opus 2 mam dwa i pół roku,nie mam jeszcze wkładki.Po zmianie procesora miałam tak jak Ty.Czułam zatkane ucho.Nie mogłam się przyzwyczaić.Wydawało mi się,że słyszę gorzej.Przez telefon trudno było mi coś zrozumieć.Małgosia Jeruzalska powiedziała mi wtedy,że to się unormuje.Miała rację.Pamiętam,że chętnie wtedy oddałabym go na poprzedni.Ten dźwięk był,ale był taki przygłuszony.Przy ustawianiu o tym powiedziałam i teraz jest wszystko dobrze.Kiedyś w moim artykule w "Słyszę" napisałam "A czas mija i nam sprzyja".To jest prawda.Ela 2 trochę cierpliwości a będzie dobrze.Każda wymiana procesora na inny to nauka od nowa.Mam cichą nadzieję,że mój problem ze zrozumieniem kazań w kościele zniknie po 28 lutego,kiedy mi ustawia nowy program.Teraz mam ustawiony program muzyczny i bardzo lubię słuchać muzyki.Pozdrawiam Ciebie i wszystkich co mają procesory :-)
_________________
ela2
 
     
Ela 


Pomogła: 2 razy
Dołączyła: 14 Mar 2010
Posty: 288
Wysłany: 2011-11-21, 22:12   

Do Opus2
No cóż tylko, że ja mam następną wizytę dopiero w 2013 roku w kwietniu. Na razie leczę ucho i meczę się z wkładką, która przykleja się gdzieś tam i tak jak piszesz zatyka ucho. I jak Ty żałuję swego dawnego procka. O kościele nie piszę. Nasza katedra ma złe głośniki i głos gdzieś się rozbija. Myślałam, że tylko ja tak słyszę ale słyszący też narzekają. Zdjęto ekrany na którym wyświetlano prawie wszystko. Ciut to pod górkę. Dobrze że chociaż mogę sama załatwiać wiele spraw w urzędach. Telefon.- Słyszę ale kiepsko rozumiem. Na ogół nastawiam głośnomówiąco i przykładam do ucha nieimplantowanego. Mam nadzieję, że i ja się przyzwyczaję jak Ty. Muzykę i ja lubię słuchać, a robię to jak klikam na komputerze i słucham przez skype by innym nie przeszkadzać.
Dzięki za słowa pocieszenia.
Pozdrowienia dla wszystkich
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Ładowanie strony... proszę czekać!
Template junglebook v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne fixing Program do sklepu
Strona wygenerowana w 0,028 sekundy. Zapytań do SQL: 8